"To jest kpina z ludzi. Ja odpadłem". Stanowski nie może uwierzyć

Dodano:
Krzysztof Stanowski ogłosił start telewizji Kanał Zero TV Źródło: YouTube / Kanał Zero
Wiceprezydent Warszawy zamiast odnieść się do afery, czytała regulaminy placówek. Stanowski nie wytrzymał.

W czwartek odbywa się sesja Rady Miasta Warszawy. Jednym z omawianych punktów jest sytuacja wokół Szpitala Południowego. Głos, jako pierwszy, zabrał prezydent stolicy Rafał Trzaskowski. Odniósł się do ostatnich wydarzeń, w tym do głośnego wtorkowego wywiadu dr Emila Jędrzejewskiego w Kanale Zero. Były ordynator oddziału chirurgii w Szpitalu Południowym ujawnił kolejne szokujące nieprawidłowości, do jakich dochodziło w placówce, za którą odpowiada miasto. – Jeżeli zarzuty się potwierdzą, odpowiedzialni muszą ponieść konsekwencje. Jeżeli okażą się nieprawdziwe, konsekwencje powinni ponieść także ci, którzy je formułują – mówił Rafał Trzaskowski.

Później głos zabrała wiceprezydent stolicy, z którą, według sygnalisty, dobre stosunki miał utrzymywać główny antybohater afery szpitalnej – Dawid Kacprzyk, koordynator SOR-u we wspomnianej placówce. Renata Kaznowska weszła na mównicę z plikiem kartek i zaczęła odczytywać statystki i regulaminy placówek.

Stanowski nie wytrzymał. "Nikt nie przeprowadził jeszcze tak skutecznego ataku na Kanał Zero"

Krzysztof Stanowski nie mógł nadziwić się, że w taki sposób postanowiła odnieść się do gigantycznej afery.

"Nikt nie przeprowadził jeszcze tak skutecznego ataku na Kanał Zero jak wiceprezydent Warszawy, pani Kaznowska. Wygłosiła (wygłasza) takie przemówienie, że ja odpadłem. Podejrzewam, iż za moment będzie czytała na głos wszystkie przepisy VAT, a potem Kodeks Spółek Handlowych" – drwił szef Kanału Zero. "Ostatnio tak przeciwników wymęczyli Polacy pod Grunwaldem, gdy siedzieli w lesie, a tamci na słońcu" – dodawał.

"To co robi pani Renata Kaznowska podczas Rady Warszawy to jest kpina z ludzi, z mieszkańców, z całej sprawy. Nie uwierzycie, ale ona bez związku z czymkolwiek czyta z kartki regulaminy i inne przepisy, zaraz poznamy regulamin szatni na basenie na Bródnie" – ocenił dziennikarz w kolejnym wpisie na X.

Zauważył również, że w czasie długiego wywodu wiceprezydent Warszawy podmieniono tłumaczkę jeżyka migowego.

"Bohaterką dnia jest tłumaczka, która tłumaczy Kaznowską na język migowy. Hehe, pierwsza wymiękła i musieli ją podmienić" – stwierdził.

""Pokarm z banku mleka stanowi system zabezpieczenia noworodków, z których część stanowią wcześniaki i noworodki chore" – Renata Kaznowska, zastępczyni Trzaskowskiego, czyta randomowe informacje i regulaminy, byle nikt inny nie podszedł do mikrofonu podczas obrad Rady Miasta" – relacjonował dziennikarz, nie kryjąc oburzenia.

Źródło: DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...